Dlaczego tak
Prowadzący dyskusję dba o to, by każdy uczestnik mógł się wypowiedzieć: uprzejmie zamyka wątek osoby dominującej i kieruje pytanie do pozostałych. Pozostawienie głosu najbardziej doświadczonemu kusi, bo jego wiedza jest cenna, ale dyskusja traci wtedy sens, a inne pomysły nie zostają zgłoszone. Publiczne upomnienie wywołuje konflikt, a samodzielna decyzja prowadzącego kończy dyskusję bez jej wyników.