Dlaczego tak
Podsumowanie zamyka dyskusję: przypomina, co ustalono, a przypisanie zadań i terminów zamienia ustalenia w działania, które da się rozliczyć. Zakończenie bez podsumowania kusi, bo wszyscy byli obecni, ale każdy uczestnik może inaczej zapamiętać wnioski, co prowadzi do sporów. Narzucenie własnego zdania przekreśla sens dyskusji, a głosowanie nad nieomówionymi sprawami jest przedwczesne.